Biała laska to już przeżytek?

Biała laska to już przeżytek?

Niewidome osoby często nie radzą sobie z życiem w wielkim mieście. Biała laska, czarne okulary i pies przewodnik niekoniecznie mogą spełnić ich oczekiwania i potrzeby.

Teraz dla takich osób powstały żółte opaski na ramię, by pokazać, że potrzebują one pomocy. Dużo bezpieczniej i szybciej jest pójść z kimś pod rękę, niż po omacku, z laską kierować się w wybranym kierunku. Taka opaska to świetny wynalazek dla osób, które nie znają dobrze miasta.

Jak wygląda taka opaska? Krótki mówiąc: żółta opaska nakładana na ramię z trzema kulami ustawionymi w trójkąt.

 

Moda z Zachodu trafia powoli do nas, o czym świadczą wywiad z Barbarą Klak, niewidomą mieszkanką Poznania.

Niestety, Polski Związek Niewidomych nie chce wprowadzić takich opasek na stałe. Uważa, że nie da się ich wprowadzić jako rozpoznawalny symbol. Obawiają się bowiem, że niewidomi mogą się ich wstydzić.

Dlaczego jednak warto byłoby je wprowadzić? Przede wszystkim, zapewni to wolne ręce osobie niewidomej. Ułatwi to na pewno zakupy i wyjście z kimś bliskim. Po drugie, działa jak odblask i ma ostrzegać kierowców, by zachowali szczególną ostrożność.

Czy takie opaski powinny się u nas pojawić? Czy osoby niewidome uzyskałyby potrzebną pomoc?