NGC 1277 - galaktyka z największą czarną dziurą
Sama galaktyka NGC 1277 została odkryta już 4 grudnia 1875 roku przez brytyjskiego astronoma, Lawbence’a Parsona. Ta galaktyka soczewkowata skupiła na sobie zainteresowanie wielu astronomów i naukowców z powodu masywnej czarnej dziury, która znajduje się w jej wnętrzu.
Galaktyka soczewkowata zasłużyła na swoją nazwę dzięki kształtowi- właśnie soczewki. Galaktyki te nie zawierają „młodych” gwiazd ani materii międzygwiezdnej. Głównie to odróżnia je od galaktyk eliptycznych. NGC 1277, tak samo, jak większość galaktyk soczewkowatych występuje w gromadzie galaktyk.
Jeśli mówimy o czarnej dziurze, zazwyczaj mamy na myśli masywny, gęsty, ale raczej niewielki obiekt w galaktyce. Zazwyczaj taka czarna dziura nie przekracza 0,1% całej masy galaktyki. Jeżeli zaś chodzi o NGC 1277… Jej czarna dziura ma aż od 14% do 16% masy całej galaktyki!
Ten kosmiczny stwór ma średnicę liczoną w miliardach kilometrów. Jak inaczej można ją opisać? To monstrum można opisać jako 17 miliardów mas Słońca. To największa czarna dziura, jaka kiedykolwiek została odkryta. Po prawdzie, nie znaleziono jeszcze innej czarnej dziury, która mogłaby w jakimkolwiek stopniu przypominać tą z NGC 1277.
Sama galaktyka jest pięciokrotnie mniejsza od Drogi Mlecznej, a w jej centrum znajduje się czarna dziura wielkości 4,1 miliona mas Słońca. Dlatego ten kosmiczny potwór z galaktyki NGC 1277 tak zadziwia astrofizyków.
Jak powstaje czarna dziura?
Kiedy gwieździe wypali się paliwo jądrowe, a posiadała ona bardzo dużą masę, to może zamienić się w czarną dziurę. Takie obiekty tworzą własne, ekstremalnie silne pole grawitacyjne. Wyobraź sobie, że umiera gwiazda dziesięciokrotnie masywniejsza od naszej, czyli Słońca. Jeśli po jej śmierci powstałaby czarna dziura, osiągnęłaby ona średnicę nie większą, niż 200 km. Wróćmy do czarnej dziury z NGC 1277: miliardy kilometrów!
Ten żarłoczny olbrzym przebija nawet wizję Christophera Nolana, reżysera popularnego filmu „Interstellar”.
Profesor Jean-Pierre Lasota zaznacza, że dalej nie mamy pojęcia, co dzieje się w środku czarnej dziury. Nie wiemy tego pomimo, iż dzięki wykryciu gali grawitacyjnych dowiedzieliśmy się o ich istnieniu. Zaznacza on, że czarna dziura jest dziurą częściową, jak taka studnia w czasoprzestrzeni.
Mówi on, że w środku znajduje się zapadająca przestrzeń. Jeśli coś wpadnie do jej środka, nie pozostanie w miejscu, bowiem wszystko leci ku jej środkowi – razem z przestrzenią. Dalej jednak nie wiadomo, co znajduje się w jej środku i na dnie – wszystko, co do niej trafi ulega rozciągnięciu i całkowitemu zniszczeniu.
Czy kiedyś będziemy w stanie poznać lepiej te kosmiczne potwory?
Komentarze