Poznaj korzyści wynikające z posiadania zwierząt. Część 2.

Poznaj korzyści wynikające z posiadania zwierząt. Część 2. Cras eget sem nec dui volutpat ultrices.

Wolisz koty? Psy? Konie? Wiesz, co łączy wszystkich fanów zwierząt? Oczywiście, korzyści wynikające z bycia opiekunem!

Najczęściej o posiadaniu czworonoga myślimy już jako dzieci, nie zdając sobie sprawy z tego, jaka to poważna sprawa. Przede wszystkim, dochodzi nam sporo obowiązków. Nie jesteśmy odpowiedzialni tylko za siebie. Jednak taki zwierzak to korzyści dla naszego zdrowia psychicznego. Czy wiedziałeś o wszystkich?

 Osoby, które wyprowadzają swoje psy na dłuższe spacery częściej nawiązują towarzyskie interakcje, niż osoby, które nie mają zwierzęcia. To ciekawe, że obecność psa zwiększa częstotliwość (oraz długość!) konwersacji z nieznajomą osobą. Poza tym, jest przecież świetnym pretekstem do rozpoczęcia rozmowy, prawda?

Badania przeprowadzone w Uniwersytecie Zachodniej Australii wykazały, że połowa właścicieli psów poznało swoich sąsiadów dzięki zwierzęciu. Dodatkowo, ponad osiemdziesiąt procent właścicieli tych czworonogów regularnie rozmawia z innymi ludźmi w czasie takiego spaceru. Nie ma chyba właściciela czworonoga, który chociaż raz nie usłyszał od całkowicie obcej osoby słów pochwał czy pytań o rasę/sierść/imię psa. Na pewno to zauważyłeś, prawda? Łatwiej jest zagadać to osoby z psem/kotem/a nawet królikiem, niż spacerującej samotnie po parku osoby.

Ci sami naukowcy wykazali, że posiadacze psów czują się dużo bezpieczniejsi.  Tyczy się to przebywania w domu, jak i wyjścia na zewnątrz. Niektórzy sąsiedzi badanych osób przyznały, że widok osób wyprowadzających psy w okolicy również podnosi poczucie bezpieczeństwa. Zwłaszcza, że w naszej kulturze pies jest uznawany za zwierzę obronne. Osobom, które czują się niepewnie przebywając w domu bez innych ludzi, często zaleca się kupienie czy zaadoptowanie zwierzaka. Już sama ich obecność poprawia humor i budzi poczucie spokoju, bezpieczeństwa.

Ponad dziewięćdziesiąt procent pytanych osób przyznało, że ich zwierzak jest integralną częścią rodziny. Prawie wszyscy przyznawali, że czują się w bardzo bliskiej relacji ze swoim pupilem, dzięki czemu czują się dużo mniej samotni.

To, o czym wspomniałam na samym początku: każde zwierzę jest świetnym sposobem na nauczenie dziecka poczucia odpowiedzialności. Nieważne czy będą to spacery psem, zmiana kuwety czy tylko karmienie i zmiana wody. Wypełnianie obowiązków, które dotyczą kogoś innego są dla dziecka dużo ważniejsze, niż na przykład posprzątanie pokoju czy wyniesienie śmieci. Zwłaszcza, że taki kot czy pies potrafi odwdzięczyć się swoją miłością.

Nasi najmłodsi podopieczni nauczą się przy tym też empatii. Zwłaszcza, gdy w niektórych sytuacjach będzie musiało postawić potrzeby pupila nad swoimi własnymi. Poświęcenie, którym wykaże się jeszcze niejednokrotnie w życiu pomoże mu później budować lepsze, głębsze więzi z ludźmi. To na pierwszym zwierzaku najczęściej uczymy się wrażliwości na stan zdrowia oraz nastrój. Przywiązujemy się do kogoś innego, niż najbliższa rodzina.

Sporo naukowych badań było przeprowadzanych w domach opieki. Co tam zauważono? Obecność i regularny kontakt ze zwierzętami opóźnia procesy starzenia. Wynika to głównie ze zwiększonej aktywności fizycznej (która wiąże się przecież z dbaniem o czworonoga), socjalizacji i zwiększonej aktywności psychicznej wynikającej z interakcji z kochanym pupilem.

Po powstaniu różnych terapii z użyciem zwierząt zauważono, że ich obecność znacznie poprawia nastrój w hospicjum czy domach opieki.

Dlatego zastanów się jeszcze raz, gdy Twoje dziecko poprosi Cię o własnego psa czy królika. Przeanalizuj swoje i jego predyspozycje fizyczne, psychiczne oraz finansowe. Pamiętaj, że zwierzak pomoże Twojemu dziecku odpowiednio się rozwijać, jednak jest on dużą odpowiedzialnością.

Komentarze