Kubuś Puchatek pod cenzurą. Porównano go do prezydenta Chin

Kubuś Puchatek pod cenzurą. Porównano go do prezydenta Chin Cras eget sem nec dui volutpat ultrices.

Odkąd internauci zaczęli porównywać uzależnionego od miodu żółtego misia w czerwonej bluzeczce z Xi Jinpingiem, chiński rząd postanowił zainterweniować i poddać Puchatka cenzurze.

Po tym, jak w zeszłym roku Kubuś Puchatek świętował swoje 90. urodziny, kultowa postać animowana wpadła pod świecznik władz chińskich, które postanowiły ją ocenzurować. Powód? Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping był porównywany w sieci przez internautów do fikcyjnej postaci stoworzonej przez brytyjskiego pisarza A.A. Milne’a.

Wszystkie zmianki dotyczące Puchatka masowo znikają z chińskich social mediów, np. z Sina Weibo - chińskiego odpowiednika Twittera oraz modnej za Wielkim Murem Chińskim aplikacji WeChat. Każda próba zamieszczenia mema z Kubusiem od teraz kończyć się będzie wyświetleniem komunikatu o nielegalnej zawartości treści.

Moda na szyderę z chińskiego przywódcy trwa nie od dziś. Do Puchatka i spółki Xi został porównywany m.in. w towarzystwie Baracka Obamy czy japońskiego premiera Shinzo Abe. Najgłośniejszym echem odbiło się zdjęcie chińskiego prezydenta stojącego w limuzynie podczas parady wojskowej, które w 2015 roku porównano do plastikowej zabawki Puchatka w samochodziku.

Naszym zdaniem tylko ktoś o bardzo małym rozumku, mniejszym niż sam Puchatek, mógł tak zareagować w tejże błahej sprawie. A co Wy o tym sądzicie?

Komentarze